|
::czerwonyparasol:: |
|
księga gości 2009 lipiec czerwiec marzec luty 2008 grudzień maj marzec luty styczeń 2007 grudzień Tagi
|
o rany, rany, jestem, niepokonany. W tym roku się nie udało. Reakcja rodziców? Taka jak zwykle. No ale o co ci chodzi, nie powinnaś płakać, to głupie. Jakby się bali jakichkolwiek emocji. Przytulenie na prostych rękach. Dziwne. Po kim jestem inna? *** Odebrałam dziś teczkę. Ma na sobie pięknego, gigantycznego czerwonego plusa, a potem dopisane "nP" W przyszłym roku się dostanę do krk. Albo łodzi. Na pewno. Teraz przynajmniej jestem absolutnie pewna co chcę robić. Co osiągnąć. *** Szamocin jak zwykle magiczny. Magiczny razy milion. Wachlarz doświadczeń zdobywany w tak krótkim czasie. Drobny mak. Pokora. Zespół. Świadomość ciała. Człowiek. Miłość. Nienawiść. Pokora. Pokora. Pokora. Ale nigdy więcej improwizacji bez pani M. Nauczka solidna. *** Znalazłam życiowe motto, które od dawna gdzieś tam czułam. "Ze strachu jestem odważna." Ze strachu. Odważna. Najodważniejsza. czerwonyparasol 2009-07-21 23:14:35 skomentuj (0) closer. pierwszy etap za mną. zaskakujące, ale jednak drugi etap jest przede mną. nie nastawiam się na nic. przynajmniej staram się. nie zbłaźnić się kompletnie - tyle wystarczy. ciepło mi na sercu. czerwonyparasol 2009-06-27 14:00:29 skomentuj (0) Mojo Love Ciepię na bezruch, nieład, zastój, brak. O. Napisał do mnie spam. Mówią, że coś wygrałam. I chyba musze być nieprawdopodobną szczęściarą bo wygrałam aż 22 razy. Na drugim mailu oferują mi erotyczne przygody o jakich nie śniłam i wydłużenie orgazmu. Napisali że to moje "desire". Dobrze, że chociaż oni wiedzą czego pragnę. W tle leci piosenka. Come on, skinny love. Come on. Nie chce mi się spać, nie chce mi się jeść. Nie znajduje pasujących mi tekstów, wierszy. Przemieszczam się z miejsca na miejsce, ale bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby. Gdzie ja się podziałam? Muszę coś zrobić zanim się znowu poplączę. Tagi: brak czerwonyparasol 2009-06-07 22:43:19 skomentuj (0) a ja jestem, proszę pana, na zakręcie. sercu znowu odbiło. coś mu się ubzdurało. w jakimś galicyjskim kierunku. po co, się kurwa pytam? znowu tęsknie. głupio. Błagam, no, dostanę się, prawda? I wtedy szanowny pan też tam będzie. Serce mu biło jak u ptaszka, powiedziała... głupiam. głupiam. głupiam. na zakręcie. czerwonyparasol 2009-03-26 19:28:25 skomentuj (0) dziwna to rzecz. ludzie. nie było tak źle jak się zapowiadało. jeśli nic sobie nie zrobię, to do czerwca wyrobię się z egzaminami. panikara jestem. wiem. ale co dziwne, w głębi duszy zawsze wiem że wszystko się ułoży. jakbym była bohaterem jakiejś powieści. wiecie czego nie lubię? kiedy ktoś się na mnie o coś wkurzy, a ja cały dzień się trzęsę i zamartwiam jak to naprawić nawet jeśli to nie była moja wina. zastanawiam się, czemu nie mogę do tego na spokojnie podejść? chaotycznie coś piszę. bardziej niż zwykle. za tydzień drzwi otwarte w krk. jechać czy nie? nawet jeśli będę sama? chociaż samotność nie jest najgorszą rzeczą jaka może mnie spotkać. taką przynajmniej mam nadzieję. czerwonyparasol 2009-02-10 23:47:40 skomentuj (0) ...jak nigdy dotąd. "Proszę o zwolnienie, o usprawiedliwienie mojego 'nie mogę' Leżę drugi dzień otulając się w puchową kołdrę." śpiewał pan efieszet. dziwne czuć w tym samym momencie ból i radość. a z innych rzeczy: marzenia eweliny k. rozsypały się w drobny mak. kraków odchodzi, nie oglądając się nawet na mnie, a ja zupełnie nie wiem co począć. czerwonyparasol 2008-12-07 21:27:53 skomentuj (1) nic "Znam ludzi, którym w sercach zgasło, lecz mówią:ciepło na i jasno, i bardzo kłamią, gdy się śmieją Wiem jak ułożyć rysy twarzy by smutku nikt nie zauważył." *** góry były i się skończyły. wróciłam do idiotycznej ograniczonej rzeczywistości. faktycznie podupadam na zdrowiu. gardło mnie boli. khe, khe. naprawdę mi źle. cholera. wmawianie że jest dobrze, przestało pomagać. czerwonyparasol 2008-05-07 22:00:43 skomentuj (0) |
Sznurki Projz Moja niebywale mhroczna sisther (o tak, dużo 'h') |
|
|